wtorek, 17 stycznia 2017

34. Futrzana kamizelka w total black

Witajcie we wtorek!

Nadal cieszę oczy pięknym, bajkowym krajobrazem. Zima u nas nie odpuszcza. Co prawda, słupki rtęci w termometrach nieco się podniosły (co daje możliwość wyjścia na zewnątrz ubranym w mniej niż kilka warstw odzieży), jednak ku mojej radości wszystko nadal pokryte jest kilkucentymetrową warstwą śniegu.
Żałuję tylko, że tak niewiele mam czasu, aby podziwiać te widoki. Całe szczęście dzień staje się coraz dłuższy i szanse na złapanie słońca stają się coraz większe :)

Wiedzieliście o tym, że wczoraj (podobno!) mieliśmy Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku? Szczerze mówiąc nie wiedziałabym, że to akurat ten poniedziałek, gdyby nie informacja w radiu.
Odnoszę wrażenie, że Blue Monday i wszystko, co z nim związane nijak ma się do rzeczywistości. Jest to raczej słaba wymówka, aby móc sobie po prostu ponarzekać. Osobiście nie znoszę narzekania i nie wiem, jakie święto musieliby ogłosić, abym dobrowolnie zaczęła to robić :) Zamiast szukać sobie wymówek i usprawiedliwień lepiej zacząć działać i zrobić wszystko, aby mieć do smutku jak najmniej powodów. :)

Na zdjęciach przedstawiam Wam stylizację total black, w którym jedynym nieczarnym elementem jest futrzana kamizelka. Jest ona nie tylko praktycznym elementem, ale również ciekawym dodatkiem. Dodaje charakteru całej stylizacji.
Na zdjęciach prezentuję Wam również torebkę, którą ostatnio zamówiłam w sklepie Sammydress. Jest na prawdę bardzo dobrze wykonana i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić. 












kamizelka- House
kurtka- EDBsklep
buty- DeeZee
torebka- Sammydress