poniedziałek, 24 kwietnia 2017

57. Haftowane kwiaty

Witajcie kochani!

Jak Wasze nastroje w poniedziałek? Wypoczęci?
Gotowi na nowy tydzień?
Jak minął Wam weekend?

Mój zdecydowanie za szybko! Szczerze mówiąc sama nie wiem, gdzie uciekły mi te dni.
W sobotę zrobiliśmy ostatnie zakupy do pokoju, którego remont został prawie zakończony. Wszystko wymaga jeszcze drobnych zmian, ale i tak efekt jest już zadowalający. Przy okazji udało się zrobić zdjęcia, a wieczorem wyskoczyć na imprezę. Gorączka sobotniej nocy zakończyła się lekkim porannym bólem głowy w niedziele. Cóż, prawie jak za studenckich czasów.
Naszą małą tradycją stał się obiad na mieście w niedzielę. Tym razem odpuściliśmy sobie chińczyka i zjedliśmy w Liszcie. Ja tradycyjnie grilowaną pierś z kurczaka a Krystian placki po węgiersku. Po 3 hamburgerach, które zjadłam w nocy po imprezie nie miałam miejsca na ogromną porcję, którą serwują w naszym ulubionej azjatyckiej restauracji. Potem szybkie zakupy w Empiku i wieczór z książką. Lubię nasze życie, jest takie trochę spontaniczne a trochę przewidywalne.

Dzisiaj prezentuję Wam zdjęcia, które wykonaliśmy w sobotę. Udało się złapać trochę słonecznej pogody, choć przyznam, że wiatr, który wiał dość mocno nie ułatwiał zadania (efekty widać na fotografiach w postaci włosów na twarzy :P).
Prosty zestaw, który nazwałabym wręcz weekendowym. Wygodny, w sam raz na spacer lub nieformalne spotkanie.
Bluza pochodzi ze sklepu Zaful i całkowicie trafiła w mój gust. Biała i te haftowane kwiaty! Jest ciepła, wykonana z miłego w dotyku, a jednocześnie solidnego materiału. Dzięki temu nie było mi ani gorąco, ani zimno.
Z jeansami tworzy zestaw idealny. Jest lekko, dziewczęco, na luzie.
Poszarpane nogawki to kolejny z trendów, który bardzo mi się spodobał. Takie wykończenie spodni nadaje im nieco niebanalnego charakteru, a jednocześnie wygląda estetycznie.











































                                                                        bluza- Zaful
jeansy- nn
okulary- SinSay
zegarek- nn 


Od sklepu Zaful otrzymałam również sweter. Pogoda ostatnio jest bardzo zmienia, zatem póki co sprawdza się idealnie.


















sweter- Zaful